

Public relations / publikacja informacyjna
Ta strona internetowa (zwana dalej „tą witryną”) wykorzystuje technologie, takie jak pliki cookie i znaczniki, w celu ulepszenia korzystania z tej witryny przez klientów, reklam opartych na historii dostępu, uzyskiwania informacji o stanie użytkowania tej witryny itp. . Klikając przycisk „Zgadzam się” lub w tej witrynie, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookie do powyższych celów oraz na udostępnianie swoich danych naszym partnerom i kontrahentom.Dotyczące postępowania z danymi osobowymiPolityka prywatności Stowarzyszenia Promocji Kultury Ota WardProszę odnieść się do.


Public relations / publikacja informacyjna
Wydany 2025 października 7 r
Artykuł informacyjny Ota Ward Cultural Arts „ART bee HIVE” to kwartalnik informacyjny zawierający informacje o lokalnej kulturze i sztuce, niedawno opublikowany przez Stowarzyszenie Promocji Kultury Ota Ward od jesieni 2019 roku.
„UL BEE” oznacza ul.
Wraz z reporterką oddziałową "Mitsubachi Corps" zebraną w ramach otwartej rekrutacji będziemy zbierać informacje artystyczne i dostarczać je wszystkim!
W „+ pszczółka!” Zamieścimy informacje, których nie dało się wprowadzić na papierze.
Artysta: Rzeźbiarz Motoyoshi Watanabe + pszczoła!
Miejsce sztuki: Czytelnia Saito + pszczoła!
Uwaga na przyszłość WYDARZENIE + pszczoła!
Rzeźbiarz pracujący w budynku pracowni „HUNCH” w Nishi-Kamata.Motoyoshiego WatanabeJego głównym tematem jest relacja między przestrzenią miejską a ludźmi. Tworzy rzeźby głównie w przestrzeniach publicznych, aby pomóc ludziom połączyć się duchowo z przestrzenią miejską.
Watanabe i jego dzieło „SRRC #004” (2023) w studiu HUNCH ⒸKAZNIKI
Pan Watanabe jest znany jako artysta sztuki publicznej wśród swoich rzeźb. Czy mógłbyś opowiedzieć nam o sztuce publicznej i swoim temacie „związku między przestrzenią miejską a ludźmi”?
„Tokio jest czyste, funkcjonalne, a presja informacji jest bardzo silna. Na przykład ludzie są upchani w pięknych pociągach, które są transportowane dokładnie na czas. Wnętrza pociągów są wypełnione wiszącymi reklamami. Ciągle pokazuje się nam rzeczy w rodzaju: „Tak będzie wyglądało twoje życie. Powinieneś to kupić”. Zastanawiam się, czy tak właśnie wygląda przestrzeń miejska dla ludzi.Myślę, że ważna jest wesołość, poczucie, że każdy dzień jest zabawny, przywiązanie do miasta i dodawanie koloru do życia każdej osoby. Łączy ludzi i przestrzenie, tworząc trwałe wrażenia i przestrzenie, które różnią się od funkcjonalności i racjonalności. To właśnie jest sztuka publiczna”.
To sztuka, która wzbogaca codzienne życie.
„To wspaniałe, że miłośnicy sztuki mogą chodzić do muzeów i galerii, aby zobaczyć sztukę, którą kochają. Jednak dotyczy to tylko nielicznych. Jest wiele osób, które nigdy nie były w muzeum jako dzieci. Wierzę, że sztuka i krajobrazy w życiu codziennym są ważne we współczesnym społeczeństwie. Chcę zgłębiać sztukę i sposób, w jaki należy ją odbierać, aby mogli się nią cieszyć ludzie, którzy nigdy nie odwiedzili muzeum ani galerii.」
„TY”. (Shibuya MIYASHITA PARK 2020) zdjęcie: Hiroshi Wada
Dlaczego w Twojej twórczości jest tak dużo rzeźb zwierząt?
„To nie dlatego, że kocham zwierzęta. To dlatego, że myślę, że forma zwierzęca może komunikować się z wieloma ludźmi, wykraczając poza język, religię i kulturę. Ludzie mają zdolność antropomorfizacji istot nieludzkich, projektowania na nie własnych uczuć, oczyszczania się, okazywania współczucia innym i wykorzystywania wyobraźni do tworzenia historii. Kiedy tworzysz rzeźbę człowieka, kończy się to tym, że staje się czymś innym. Z ludźmi wiążą się różne znaczenia kulturowe, takie jak epoka, płeć i moda. Zwierzęta są neutralne”.
Spośród zwierząt szczególnie imponujące są rzeźby szympansów.
„Tworzę również prace przedstawiające niedźwiedzie, ale szympansy są strukturalnie podobne do ludzi. Nie są to zwierzęta, które chodzą na czterech nogach, ale raczej stworzenia, które mogą chodzić na dwóch nogach i używać rąk. Są najbliższe ludziom, ale nie są ludźmi. Szympansy to stworzenia, z którymi ludzie mogą się najłatwiej utożsamić”.
Pod względem kolorystycznym wyróżniają się prace w kolorze żółtym.
„Myślę, że żółty jest kolorem podnoszącym na duchu, a będąc żółtym, tworzy pozytywną, podnoszącą na duchu rzeźbę.Ostatnio używam fluorescencyjnej żółtej farby. Kolory fluorescencyjne są bardzo interesujące. Istnieje światło poza zakresem widzialnym dla ludzi, takie jak promienie ultrafioletowe i podczerwone, a kolory fluorescencyjne to światło, które jest przekształcane spoza zakresu widzialnego w światło widzialne. Nie emitują światła w oryginalnym kolorze, ale poprzez przekształcanie energii i zmianę długości fali. Pierwotnie ta farba była używana do zwracania uwagi na rzeczy, więc ma dobrą widoczność. Jest również używana na lotniskach dla helikopterów, więc jest bardzo trwała. Idealnie nadaje się do sztuki publicznej instalowanej na zewnątrz.
Zdjęcie „SRR” autorstwa Kohei Mikami
Co oznacza publiczny?
„To, że istnieje przestrzeń publiczna, nie oznacza, że jest publiczna. Musisz pomyśleć o tym, czego chcą ludzie i jak sprawić, by czuli się komfortowo. Miejsce staje się publiczne, ponieważ jest wygodne. Obecnie istnieje wiele „publicznych” miejsc, które są po prostu przestrzenią. Ważne jest, aby pomyśleć o tym, co będzie robione w tej przestrzeni, jacy ludzie tam będą i jakie emocje będą najlepsze. Myślę, że to jest perspektywa sztuki”.
„Znajdź nasze szczęście” (miasto Zhongshan, Chiny 2021), zdjęcie UAP
Opowiedz nam o swoim projekcie, który zakłada swobodne przemieszczanie dużych rzeźb po mieście.
„Przebudowa miasta i przestrzeń miejska są już ustalane przez ludzi, którzy nie są ludźmi korzystającymi z miasta. To samo dotyczy publicznych rzeźb artystycznych. Gdy artysta, klient lub dyrektor artystyczny podejmie decyzję, nie można jej zmienić. Ale co, jeśli rzeźba, która jest tutaj, została przeniesiona tam? Prosimy ludzi, aby wypróbowali, jak zmienia się sceneria. Przesuwając rzeźbę, ujawniają się różne możliwości dla miasta. Rodzą się inne odczucia i emocje niż zwykle”.
Jaka była faktyczna reakcja?
„Było bardzo dobrze. Stawało się coraz ciekawiej i trudno było zdecydować, na który się zdecydować. Zorganizowaliśmy również festiwal w mieście Kamata w Ota Ward.山車Tak to jest (śmiech). Ważne jest, aby zmienić scenerię, którą przywykliśmy oglądać każdego dnia. Daje to początek nowym perspektywom na codzienne przestrzenie i sprawia, że wszyscy stają się bardziej elastyczni. Czuję, że stworzyliśmy jeszcze więcej przywiązania do miasta i wspomnień”.
ⒸKAŹNIKI
Opowiedz nam o warsztatach dla dzieci, które prowadzisz.
„Zacząłem to robić po Wielkim Trzęsieniu Ziemi we Wschodniej Japonii. Zaraz po katastrofie zacząłem myśleć o tym, czym jest sztuka i co robimy. Pojechałem z przyjaciółmi na dotknięte obszary i wysłuchałem wielu opowieści. Było jasne, że czasy były trudne dla wszystkich i że trudno było poświęcić dużo czasu dzieciom. Pomyślałem więc, że może moglibyśmy zapewnić dzieciom trochę rozrywki poprzez sztukę i zacząłem warsztaty. Chcę, aby dzieci doświadczyły czystej radości tworzenia rzeczy. W życiu dzieje się wiele rzeczy, ale jeśli masz choć jedno wspomnienie czegoś, co sprawiło ci radość lub poszło dobrze, może ci to pomóc w zdobyciu siły w trudnych chwilach.Nawet po ustaniu skutków katastrofy uważam, że ważne jest angażowanie się w opiekę nad dziećmi, które będą dźwigać na swoich barkach przyszłość przyszłych pokoleń, dlatego nadal prowadzę warsztaty dla dzieci w różnych miejscach.
„Potan” (Park dziecięcy Ota City Yaguchi Minami 2009)
Komunikacja jest bliska i zakorzeniona w życiu codziennym.
Podziel się z nami swoimi wrażeniami na temat Nishi-Kamata.
„Minęło siedem lat, odkąd założyłem tu swoje studio. Nishi-Kamata jest najlepsze. To miasto barów, ale nie ma tam śladu przemocy. Jest jakoś spokojnie. Myślę, że to dlatego, że jest zakorzenione w codziennym życiu, a komunikacja jest na wyciągnięcie ręki. To na ludzką skalę (śmiech). Wystarczy zejść z głównej ulicy, a znajdziesz okolicę. Ta różnorodna atmosfera jest naprawdę przyjemna. Taka przestrzeń jest bardzo ważna dla miasta”.
Na koniec proszę przekazać wiadomość naszym czytelnikom.
„Używamy tego studia jako miejsca warsztatów dla dzieci, Mo! Asobi. Już samo przyjście do pracowni artysty jest ciekawym doświadczeniem, a oglądanie wszelkiego rodzaju narzędzi jest fajne. Nawet znalezienie jednego narzędzia, które przyciągnie twoją uwagę, pomoże ci poszerzyć twój świat. Mamy nadzieję, że przyjdziesz i nas odwiedzisz”.
W atelier HUNCH, gdzie ustawione są różne urządzenia i narzędzia ⒸKAZNIKI
Urodził się w Date City na Hokkaido w 1981 roku. Do jego najważniejszych dzieł należą podejście do świątyni Hodo Inari, Sarumusubi Sando (Ginza, 2016), symboliczna sztuka ściany wspinaczkowej w MIYASHITA PARK, YOUwe. (Shibuya, 2020) oraz duża, 5.7-metrowa rzeźba Find Our Happiness (Zhongshan, Chiny, 2021).
Przyjazd do Sapporo latem 2025 r. Dyrektor generalny: Motoyoshi Watanabe
Otwarcie zaplanowano w dzielnicy Sousei East w Sapporo jako kompleks łączący sztukę i zabawę. Artyści z różnych dziedzin, w tym muzyki, mody i teatru, spotkają się, aby rozwijać szeroką gamę projektów artystycznych.
Adres: 7-18-1 Odori Higashi, Chuo-ku, Sapporo, Hokkaido
Saito Reading Room otwarto w listopadzie 2023 r. w dzielnicy mieszkalnej wciśniętej między ulicę handlową Oshiro-dori a świątynię Hasunuma Kumano. Ta prywatna biblioteka z całkowicie szklanymi drzwiami, betonową podłogą ziemną i odsłoniętymi drewnianymi belkami jest nowoczesna, ale jednocześnie nostalgiczna. Rozmawialiśmy z właścicielem, Sadahiro Saito, i jego synem, architektem Yoshihiro Saito, który odpowiadał za projekt przestrzenny.
Cały sklep wygląda jak wejście, z otwartym i przestronnym wyglądem
Opowiedz nam, co zainspirowało Cię do założenia Saito Reading Room.
Yoshihiro: „Mój ojciec był pierwotnie nauczycielem japońskiego. Miał niesamowitą kolekcję książek odkąd byłem dzieckiem. Było ich tak dużo, że dom przechylał się na jedną stronę. Wynajęliśmy magazyn, a inny dom również był wypełniony książkami. Książki niczym nie różnią się od śmieci, jeśli są po prostu składowane (śmiech). To marnotrawstwo. Pomyślałem, że dobrym pomysłem byłoby pożyczenie ich miejscowym i stworzenie miejsca, w którym ludzie mogliby się gromadzić wokół książek. Chciałem mieć miejsce do pracy, ale początkowym impulsem było to, że chciałem, aby wszyscy zobaczyli te rzeczy, które się marnują - kolekcję książek mojego ojca”.
Od lewej: Yoshihiro, Sadahiro i Hikki.
Nowoczesna, a zarazem nostalgiczna i ciepła przestrzeń
Dlaczego nazwał Pan to Czytelnią, a nie Biblioteką?
Sadahiro: „Liczba książek, które się w niej znajdują, i przestrzeń, jaką zajmuje, nie są na tyle imponujące, aby nazwać ją biblioteką. Uznałem to za trochę żenujące, więc nazwałem ją czytelnią (śmiech). Ponadto nazwałem ją na cześć Czytelni Yamamoto*, prywatnej szkoły chińskiej klasyki i farmakopei*, która istniała w Kioto w późnym okresie Edo”.
Yoshihiro: „Czytelnia Yamamoto nie była tylko miejscem do czytania, ale miejscem, w którym ludzie mogli się gromadzić, badać i studiować różne rzeczy. Nazwałem Czytelnię Saito, ponieważ chciałem, aby stała się miejscem, w którym mogłyby odbywać się wystawy i różne wydarzenia artystyczne. Zmieniłem kanji dla „Saito” na hiragana, ponieważ nie chciałem, aby brzmiało to zbyt sztywno. Chciałem, aby było to miejsce, do którego mogłyby przychodzić nawet małe dzieci, a także dziadkowie”.
Sadahiro: „Możesz tu czytać książki, a także są one dostępne do wypożyczenia. Wypożyczenia są bezpłatne i w zasadzie trwają miesiąc”.
Okres wypożyczenia jest długi. Nawet w bibliotekach publicznych, to tylko około dwóch tygodni.
Yoshihiro: „Niekoniecznie masz dużo wolnego czasu na czytanie. A poważne książki, takie jak te tutaj, wymagają dużo czasu (śmiech).”
Opowiedz nam proszę o gatunkach, dziełach i artystach, którymi się zajmujesz.
Sadahiro: „Byłem nauczycielem klasyki, więc jest wiele książek związanych z klasyką. Jest też wiele starożytnej historii, folkloru i historii geologicznej.」
Yoshihiro: „Przy wejściu znajdują się książki ogólne, a bardziej specjalistyczne książki z tyłu. Ludzie, którzy lubią książki, naprawdę je uwielbiają i chętnie je uważnie oglądają. Mam kolekcję książek specjalistycznych związanych z projektowaniem i architekturą. Przy wejściu znajdują się również książki w miękkiej oprawie i nowe książki. Są też książki dla dzieci”.
Przestrzeń kawiarniana z atrakcyjnymi sosnami
Krzesło wykonane ze starego fundamentu
Wnętrze i przestrzeń również są atrakcyjne.
Yoshihiro: „Pierwotnie był to normalny dom. Jeśli usuniesz podłogę i sufit, będzie miał mniej więcej taką wielkość. Japońskie budynki są podzielone na pokoje, ale jeśli usuniesz je wszystkie, może stać się pojedynczą przestrzenią. Oczywiście, to stary budynek, więc dodano trochę wzmocnień, ale myślę, że wykorzystanie go jako jednego pokoju otworzy wiele możliwości. Można go wykorzystać na imprezy lub wieczory filmowe. W rzeczywistości w Tokio jest nadal wiele pustych domów, a ludzie mają z tym problem. Długo zastanawiałem się, czy mógłbym stworzyć prototyp, który odpowiedziałby na to pytanie. Nie wiem, czy mi się udało, ale to właśnie z tą ideą w głowie zaprojektowałem to miejsce”.
Czy możesz nam opowiedzieć o ponownym wykorzystywaniu starych domów?
Yoshihiro: „Myślę, że kluczem jest nieużywanie go w tym samym celu, w jakim był pierwotnie. Trudno jest używać pustego domu jako miejsca zamieszkania. Wydajność jest zupełnie inna niż w obecnych budynkach mieszkalnych. Każdy myśli: „Nowe mieszkanie lub apartament byłoby lepsze”. Jednak przestrzeń publiczna, taka jak ta, nie potrzebuje wydajności domu mieszkalnego. Może wytrzymać trochę ciepła lub zimna i jest w porządku, nawet jeśli nie ma instalacji wodno-kanalizacyjnej. Myślę, że niektórzy ludzie wahaliby się, czy w nim zamieszkać. Łatwo byłoby go przerobić na miejsce pracy, bibliotekę taką jak ta lub kawiarnię. Myślę, że takie pomysły są konieczne”.

Przestrzeń wystawienniczo-eventowa na drugim piętrze
Oprócz działalności bibliotecznej, jakie inne wydarzenia organizujecie?
Yoshihiro: „Jest tu też drugie piętro. W zeszłym roku podczas Złotego Tygodnia wykorzystaliśmy drugie piętro jako galerię, aby zorganizować wydarzenie i wystawę fotografa i pisarza Shimizu Hiroki* zatytułowaną „Czytelnia zdjęć”. Tematem przewodnim było to, że fotografie są czymś do czytania, a książki czymś do oglądania, a on prowadził warsztaty na temat tego, jak oglądać fotografie i jak znajdować książki. Używaliśmy go jako galerii w ciągu dnia, a wieczorem Shimizu organizował spotkania dyskusyjne, zapraszając artystów i pisarzy, z którymi chciał porozmawiać. Potem zamieniliśmy je w bar wieczorem i wszyscy znowu rozmawiali przy drinkach. To było nasze największe wydarzenie do tej pory i to właśnie tam mogliśmy zrobić większość tego, co chcieliśmy zrobić. To zrobiło na mnie największe wrażenie. Jeśli chodzi o mniejsze wydarzenia, organizujemy pokazy filmowe dwa razy w miesiącu”.
Kto wybiera filmy do wyświetlenia?
Sadahiro: (Na podstawie opinii stałych bywalców) „Ja to robię. Po projekcjach organizujemy sesje czatowe. W tle filmu jest wiele czynników społecznych i historycznych. Różni ludzie mają różne perspektywy na film. Myślę, że bardzo wartościowe jest rozmawianie z ludźmi, którzy widzieli ten sam film”.
Jaka była reakcja okolicznych mieszkańców po przekształceniu swojego domu w tę przestrzeń?
Sadahiro: „To miejsce jest całkowicie widoczne z zewnątrz. W środku znajdują się rzędy regałów wypełnionych książkami. Ludzie przychodzą i patrzą z ciekawością, zastanawiając się, do czego w ogóle to miejsce służy, ale mówią też, że trudno tam wejść. Wołam do ludzi, którzy się zatrzymują, mówiąc: „Proszę, wejdźcie”. Ta okolica staje się urbanizowana, a ja nie mam żadnych relacji z sąsiadami. Jeśli przeprowadzę się dwa lub trzy domy dalej, prawie nie sposób stwierdzić, co się dzieje (śmiech).”
Czy masz tam jakichś starych przyjaciół lub znajomych?
Sadahiro: „Nie mam już wielu starych znajomych. Założenie Saito Reading Room daje mi poczucie, że udało mi się nawiązać pewne kontakty z lokalną społecznością. Mieszkam tutaj od czasów gimnazjum. To miasto zawsze było przyziemne i to się nie zmieniło, ale liczba mieszkań i apartamentów dramatycznie wzrosła. Jest o wiele więcej osób samotnych, osób, które wyprowadziły się z domu do pracy, młodych ludzi i obcokrajowców. Nie ma prawie żadnej interakcji z sąsiadami. Myślę, że to jest sytuacja, w której się znajdujemy”.
Proszę opowiedzieć nam o swoim przyszłym rozwoju i perspektywach.
Sadahiro: „Jak powiedziałem wcześniej, współcześni ludzie rzadko mają interakcje społeczne ze swoimi sąsiadami, są rozbici i odizolowani. Myślę, że wiele rzeczy można zrobić w przestrzeni online, ale chcę, aby było to miejsce, w którym ludzie mogą spotykać się twarzą w twarz w prawdziwym życiu. Myślę, że ważne jest, aby mieć inny świat, inny od naszego codziennego życia. Chociaż może być mały, mam nadzieję, że to miejsce będzie służyć jako baza dla działań kulturalnych i zapewni miejsce, w którym ludzie będą mogli nawiązywać kontakty”.
*Czytelnia Yamamoto: Doktor KonfucjuszaYamamoto FuzanaPod koniec okresu Edo w Kioto otwarto prywatną szkołę, którą prowadził ówcześnie ośrodek studiów przyrodniczych w zachodniej Japonii.
* Ziołolecznictwo lecznicze: Badania farmakologii skupiały się na starożytnych chińskich roślinach. Zostały wprowadzone do Japonii w okresie Heian i osiągnęły szczyt w okresie Edo. Wykroczyły poza tłumaczenie i interpretację chińskich ksiąg ziołowych i rozwinęły się w dziedzinę akademicką, której celem było badanie roślin i zwierząt rodzimych dla Japonii oraz badanie historii naturalnej i nauki o produktach.
*Hirokiego ShimizuUrodzona w prefekturze Chiba w 1984 r. Ukończyła Wydział Filmu i Nowych Mediów na Uniwersytecie Artystycznym Musashino w 2007 r. Fotograf i projektant graficzny. Zdobywczyni nagrody Miki Jun w 2016 r. Zdobywczyni nagrody głównej w konkursie R-2018 Literature Award for Women by Women w 18 r. za „Tesaguri no Kokyuu”.
Przedstawiamy wiosenne wydarzenia artystyczne i spoty artystyczne opisane w tym numerze.Może wybierzecie się na krótki dystans w poszukiwaniu sztuki, nie mówiąc już o okolicy?
Sprawdź każdy kontakt, aby uzyskać najnowsze informacje.
W ramach tego projektu zostanie zaprezentowana wystawa prac stworzonych przez 6 uczniów szóstej klasy ze szkoły podstawowej Minemachi w Ota Ward, oparta na temacie „Kokoro Momo” (wzory serca). W oparciu o specjalne zajęcia, które uczą różnicy między galerią a muzeum sztuki, uczniowie będą mogli osobiście doświadczyć procesu planowania wystawy w galerii. Ponadto malarz w stylu zachodnim Inoue Juri, absolwent szkoły i aktywny w Shudaika Art Association i Ota Ward Artists Association, również weźmie udział w zajęciach, a także odbędzie się sponsorowana wystawa na ten sam temat.

| Data i czas | 7 lipca (środa) - 23 sierpnia (niedziela) *Nieczynne w poniedziałki i wtorki 11: 00-18: 00 |
|---|---|
| 場所 | Galeria Ferte (3-27-15-101 Shimomaruko, Ota-ku, Tokio) |
| opłata | 無 料 |
| zapytanie | Galeria Ferte 03-6715-5535 |
Na wystawie jest szeroka gama afrykańskich instrumentów! Jest rytm, jest taniec, jest śpiew. Występ na żywo, gdzie możesz poczuć unikalny groove całym ciałem.
Daisuke Iwahara
| Data i czas | Sobota, 8 sierpnia, start o 9:17 (otwarcie drzwi o 00:16) |
|---|---|
| 場所 | Mała sala Ota Ward Plaza |
| opłata | Wszystkie miejsca zarezerwowane: dorośli 2,500 jenów, uczniowie szkół średnich i młodsi 1,000 jenów * Udział może wziąć każda osoba w wieku 0 lat lub starsza * Jedno dziecko poniżej 2 lat może siedzieć na kolanach bezpłatnie. (Jeśli potrzebujesz miejsca, jest to płatne.) |
| Wygląd | Daisuke Iwahara (djembe, ntama), Kotetsu (djembe, dundun, balafon, kling) i inni |
| Organizator / zapytanie |
(Fundacja działająca w interesie publicznym) Stowarzyszenie Promocji Kultury Ota Ward |
Sekcja Public Relations i Wysłuchań Publicznych, Wydział Promocji Kultury i Sztuki, Stowarzyszenie Promocji Kultury Ota Ward
![]()